Autor: Tomasz Kowalski (Owocowy Ambasador OVII)
Czas czytania: 3 minuty
22 września w łódzkim hotelu Novotel odbyła się degustacja, przed którą czułem spory respekt.
Naprzeciwko mnie i mojego mentora, Grzegorza Nowickiego, zasiadło 55 dyrektorów hoteli z całej Polski oraz zarząd spółki. Ludzie, którzy w branży hotelarskiej i gastronomicznej widzieli już chyba wszystko i których naprawdę trudno czymkolwiek zaskoczyć.
Nie przyjechaliśmy tam jednak z pustymi rękami. Zabraliśmy ze sobą nasze destylaty i nalewki prosto z miedzianego alembiku w Maksymilianowie.

5 Różnych Światów w Kieliszku
Zamiast standardowej prezentacji handlowej postawiliśmy na twarde doświadczenie sensoryczne. Żeby pokazać pełen przekrój rzemiosła, wybraliśmy 5 zupełnie różnych profili smakowych:
- 🥃 Wódka z Pyry (40%) – nasza wielkopolska klasyka z pyr z Maksymilianowa i bazy z Turwi.
- 🥃 Geist z Kwiatów Czarnego Bzu (43%) – rześki, kwiatowy destylat z dziko rosnącego bzu.
- 🥃 Okowita z Jabłek (43%) – esencja dojrzałych jabłek z sadów spod Buku, gdzie w jednej butelce zamykamy czysty aromat sadu.
- 🥃 Nalewka Szarlotka (25%) – jabłkowo-korzenna kompozycja, która pachnie jak niedzielne ciasto wyjęte prosto z pieca.
- 🥃 Likier Ziołowy Elixorum (39,5%) – wytrawny, ziołowo-korzenny digestif na bazie kilkunastu ziół.
Nie będę budował sztucznego napięcia: Nalewka Szarlotka okazała się absolutnym hitem wieczoru. Po degustacji nie ostała się ani jedna butelka.

Escape Busy i Zaproszenie do Rzemiosła
Po części degustacyjnej i kolacji na gości czekała niespodzianka – podstawione pod hotelem Escape Busy z grą detektywistyczną. Nie ukrywam, że przez moment przeszło mi przez myśl, żeby samemu się wkręcić do zabawy.
Wieczór przy świetnym jedzeniu i koncercie saksofonowym nie mógł się jednak skończyć zdawkowym uściskiem dłoni. Wraz z Grzegorzem wręczyliśmy wszystkim gościom imienne zaproszenia na wycieczkę do naszej destylarni w Maksymilianowie. Chcemy, żeby zobaczyli na własne oczy, jak od podstaw powstaje to, co przed chwilą mieli w kieliszkach.
Ty Też Możesz Zajrzeć za Kulisy
Pamiętaj, że wcale nie musisz zarządzać siecią hoteli, żeby sprawdzić, jak pachnie destylarnia w trakcie pracy i czym prawdziwa okowita różni się od masowego alkoholu z marketu.
Drzwi destylarni w Maksymilianowie stoją dla Ciebie otworem. Możesz przyjechać, powąchać owoce, spróbować destylatów prosto z alembiku i pogadać z nami o rzemiośle:
👉 Zobacz, jak wygląda zwiedzanie destylarni OVII i zarezerwuj termin
Do zobaczenia w OVII i…
Na zdrOVIIe!




